Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RYSUNEK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RYSUNEK. Pokaż wszystkie posty

3.7.13

Steinberg (ok. 1660)

Znalazłem te obrazki szukając ilustracji na okładkę pewnej książki.
Nie ma wątpliwości - Wolfgang Hieronymus von Bömmel był Saulem Steinbergiem XVII wieku.

(...a na okładce i tak będzie zdjęcie).
_____
Źródło: Virtuelles Kupferstichkabinett

9.1.12

Zanim zamkną Cieśninę Ormuz


(Źródło: Ronald Searle Tribute)

To było zlecenie - 25 tysięcy rysunków! Ronald Searle specjalnie przyjechał do Ameryki, żeby w Los Angles pracować nad animacją z okazji 75. rocznicy powstania spółki Standard Oil (wśród jej korporacyjnych potomków są ExxonMobil, Chevron, Amoco).

Uroczysta premiera odbyła się w październiku 1957 roku podczas telewizyjnego show w NBC. Searle osobiście zapowiedział film, mówiąc: "Z artystami jak z dziećmi: najlepiej widzieć, ale nie słyszeć..."
Za wygłoszenie tych dziesięciu słów otrzymał dodatkowe honorarium wysokości 1000 dolarów.

"Z energetycznym pozdrowieniem" to uroczy piętnastominutowy film o źródłach naszego uzależnienia od paliw kopalnych. W programie także: stereotypowe traktowanie kobiet, duże ilości CO2, polowanie na wieloryby i wiele innych rzeczy, którymi nikt się nie przejmował w połowie lat 50.



_____
Ronald Searle, wielki brytyjski karykaturzysta, zmarł 30 grudnia. Miał 91 lat.

31.10.10

Leo Cullum. Głos z kokpitu


Leo Cullum, 2004

To była najlepsza praca, jaką kiedykolwiek miałem. Dali mi biurko i grubą książkę ze starymi rysunkami z New Yorkera. Codziennie wybierałem jeden obrazek, który nazajutrz ukazywał się na stronach opinii "Dziennika".

Oczywiście był pewien haczyk... Redaktorzy. "Tylko, żadnych psychoanalityków! - mówili. - Żadnych bajgli. Żadnych psów pijących martini." I jeszcze: "Nie można by w końcu zatrudnić kogoś, kto potrafi narysować Donalda Tuska?".

Tak więc dzień po dniu przerzucałem strony antologii New Yorkera w poszukiwaniu czegoś, co dałoby się uznać za komentarz do polskiej polityki wewnętrznej.

I znajdowałem. Ratował mnie Leo Cullum. Rysował psychoanalityków, gadające psy i bajgle, ale jego poczucie humoru odpowiadało naszym obsesjom. Było uniwersalne.

Człowiek, który opublikował ponad 800 prac w New Yorkerze, z zawodu był pilotem pasażerskich odrzutowców. Przez trzydzieści cztery lata pracował w TWA (nie wspominając o dwustu misjach bojowych w Wietnamie). Zapewniał, że mimo wprowadzenia autopilotów, nigdy nie rysuje w kokpicie.

Ale o tym dowiedziałem się o dopiero z nekrologu. Leo Cullum zmarł 23 października w Los Angeles.




Źródło: The Cartoon Bank (x3)

8.3.10

Pierwsza polska okładka z iPhone'a

Tomek Frycz na swoim blogu prezentuje okładkę wywiadu-rzeki z Jadwigą Staniszkis. Portret bohaterki Tomek narysował za pomocą iPhone'a.

25.2.10

Pnin i Pnin



1.
Podoba mi się ta obwoluta. W 1987 podobała mi się jeszcze bardziej. Przynajmniej dopóki nie przeczytałem drugiego zdania książki:
Łysy jak kolano, opalony na brąz, starnannie wygolony, od góry prezentował się bardzo okazale - duża śniada czaszka, szylkretowe okulary (kryjące brak brwi typowy dla niemowląt), górna warga jak u małpy, gruba szyja, a pod przyciasną tweedową marynarką klatka piersiowa dobrze zbudowanego mężczyzny.
(Przekład: Anna Kołyszko)
Łysy jak kolano? Brak brwi? Górna warga jak u małpy? Nie wiem kogo narysował Waldemar Świerzy, ale z pewnością nie jest to profesor Timofiej Pawłowicz Pnin.

2.
W 1987 roku, gdy podpisywano do druku polskie wydanie powieści, autor nie żył już od dziesięciu lat. Co w żaden sposób nie usprawiedliwia manipulacji owłosieniem Pnina.

W 1957 grafik Milton Glaser nie tylko przeczytał opis. Mógł także skonsultować wygląd bohatera z samym Nabokovem. Pisarz przysłał mu plik wycinków przedstawiających różnych pninopodobnych Rosjan. Po latach zdjęcia zaginęły, ale Glaser pamięta, że w zestawie był kosmonauta, marszałek radzieckiego lotnictwa, ekonomista, lalkarz i poeta.
Efekt tych studiów widzimy poniżej:


Źródło: Cyberattic

3.
Oczywiście Zasada Czterdziestu Szczygłów nie jest najważniejsza w projektowaniu okładek. Jednak jej przestrzeganie budzi szacunek.

A co to jest Zasada Czterdziestu Szczygłów?
Kiedyś policzyłem ptaki na okładce książki "Czterdzieści szczygłów". Bogdan Butenko nie zawiódł. Było ich dokładnie czterdzieści.

...

30.12.09

David Levine (1926-2009)

Zmarł David Levine - legendarny rysownik. Od 1963 roku opublikował w The New York Review of Books ponad 2500 karykatur. Wszystkie można oglądać tutaj.

A kilka tu:











...i może jeszcze ci dwaj:

17.12.09

R. O. Blechman pisze listy



Bardzo lubię poradniki. W sumie jest to upodobanie dość bezinteresowne, bo im mądrzejsza rada, tym trudniej ją zastosować (mój ulubiony przykład: "Jak zostać dobrym tłumaczem? Trzeba być bardzo inteligentnym").

R. O. Blechman wydał właśnie zbiór "Listów do młodego ilustratora". Rysownik i animator, współautor legendarnej kampanii Alka Selzeru ( - - - > facet rozmawia ze swoim żołądkiem), stworzył coś pomiędzy poradnikiem a esejem.

Pisze o Eliocie, Czechowie i Rilkem (od którego zaczerpnął część tytułu), o rozpoznawalnym stylu, podpisywaniu rysunków, wyższości druku wypukłego nad offsetem, uścisku ręki Andy Warhola, o dyrektorach artystycznych New York Timesa itd. itp.

Cóż, przynajmniej wiemy, jak zostać R. O. Blechmanem...
Trzeba być bardzo inteligentnym.

26.11.09

Wiewiórka


Rys. Roger Excoffon (stąd)

Tym razem rysunek, który NIE powstał w iPhonie. Wiewiórkę namalował Roger Excoffon, słynny w latach 50. francuski grafik i typograf. Air France jeszcze niedawno używał logotypu jego autorstwa. Excoffon pozostawił też po sobie dość upiorny (i wciąż niezmiernie popularny) font Mistral.

15.11.09

Spójrz mi w oczy!


Od lewej: Mikołajek i Maxime Godart w roli Mikołajka

Za trzy tygodnie polska premiera "Mikołajka". Zamiast ludzików Sempégo wystąpią aktorzy. Czekam z niepokojem...
________
... bo zazwyczaj rysunkowe postaci źle wychodziły na współpracy z filmowcami. Patrząc na plastikową kukłę zwaną Shrekiem trudno sobie nawet wyobrazić, jak niezwykłym rysownikiem był jego twórca -- syn lwowskiego malarza pokojowego -- William Steig.


Oryginalny Shrek to ten z lewej

________
O tym, co Walt Disney zrobił Puchatkowi pana Sheparda przykro mówić (ktoś tu zasłużył na fangę w nos).


Puchatek oraz jego kolega, Miś z Bardzo Dużym Kontem Bankowym

________
A teraz jeszcze Johny Depp w roli Szalonego Kapelusznika (dla porównania jego pierwowzór spod ręki Sir Johna Tenniela).


W kolorze: Johny Depp

Ale może ten filmowy Mikołajek będzie fajny?
No bo co, w końcu, doprawdy!

30.10.09

Halloween made in Japan

Myślałem, że duchy i zjawy są istotami bezcielesnymi. Można je wprawdzie zobaczyć – ok, ja nie widziałem ale są tacy, którzy widują duchy regularnie i twierdzą nawet, że nic nie nadużywają – więc można zobaczyć, ale już na przykład dotknąć trudniej. Okazuje się, że Shigeru Mizuki, świetny japoński rysownik nie tylko widział i zapamiętał ale nawet gruntownie poznał anatomię niektórych stworów zamieszkujących wyspy Honsiu, Kiusiu i resztę.
Oto kilka rysunków:



Bisha-ga-tsuku jest demonem kradnącym ludzkie dusze. Można go spotkać na północy Japonii w ciemne, śnieżne noce. Potwór ten utrzymuje temperaturę ciała równą -150°C. Jest prawie niewidoczny, ukryty za gęstą mgłą, zdradza swoją obecność wydając charakterystyczny dźwięk: bisza-bisza. Posiada macki służące do wciągania ludzkich dusz wraz z zimnym powietrzem; woreczek, w którym przechowuje dźwięk bijącego serca i mózg emitujący atmosferę strachu. Bisha-ga-tsuku rozmnarza się poprzez łączenie skradzionych dusz z zimnym powietrzem. Brrr, co za makabra.



Kijimura jest figlarnym duszkiem zamieszkującym szczyty drzew na Okinawie. Wielkie okrągłe oczy osadzone są na kulkowych łożyskach, mocne zęby ułatwiają pożeranie krabów. Duszek ma o coś żal do ośmiornic.


Fukuro-sage sieje postrach wśród obywateli nadużywających sake. Spotkanie go na swej drodze grozi wpadnięciem w urwisko lub co najmniej do rowu... Wesołego Halloween!

Więcej rysunków tutaj

25.10.09

Powrót do Przeszłości

I kto powiedział, że czasu nie można cofnąć? Znów bezkarnie przestawiliśmy zegarki. Podobno pierwszym, który wpadł na pomysł zmiany czasu, był Benjamin Franklin. Postulował wprowadzenie czasu letniego żeby ludzie wcześniej wstawali i wcześniej kładli się spać.



Niektóre pomysły Franklina przyniosły większą korzyść ludzkości, np. piorunochron czy Deklaracja Niepodległości.


O Franklinie, amerykańskiej inwencji oraz dążeniu do szczęścia, pięknie pisze i rysuje na swoim blogu w NYT Maira Kalman.
Ja najbardziej lubię rysunek Mairy, który przedstawia "samouchylający" się kapelusz wymyślony dla dżentelmenów leniuchów. Pamiętam jak kiedyś dziadek pokazywał mi sztuczkę z kapeluszem i parasolem trzymanym za plecami, no ale to po prostu (sorry dziadku) tani chwyt
w porównaniu z tym niezwykłym wynalazkiem.

17.10.09

Biblista R. Crumb



Dokonało się. Tej jesieni jesteśmy świadkami jednego z najważniejszych i najczęściej komentowanych wydarzeń biblijnych (przynajmniej do czasu Drugiego Przyjścia). R. Crumb wydał swoją wersję księgi Genesis.

(...) Tu następuje pauza podczas której udaję, że od zawsze wiedziałem, kim jest R. Crumb.

Ok, może nie od zawsze, ale już wiem: Crumb to amerykański rysownik, urodzony w 1943 roku, od lat nie całkiem dobrowolny emigrant we Francji, twórca wywrotowych komiksów będących ogniwem między Harveyem Kurtzmanem ("Mad") a Artem Spiegelmanem ("Maus").

Więcej na ten temat na stronie The Jewish Daily Forward.







I jeszcze to, kliknijcie aby powiększyć:


________
O R. Crumbie także w New York Timesie (na co zwrócił nam uwagę nasz koresponent - dziękujemy!).

19.9.09

Biały wieloryb (na niebieskim tle)



Musi być jakiś powód, że nikt nie czyta tego bloga (oprócz ciebie, mamo). Może dlatego, że w kółko piszemy o starociach?

Ok, dzisiaj prezentujemy coś na czasie. Fail Whale to najmłodsza z kultowych ikon. Znają ją dobrze użytkownicy Twittera (my akurat nie). Od 2007 r. wieloryb pojawia się na ekranie, gdy strona serwisu jest niedostępna z powodu przeciążenia serwerów.

Autorka, Yiying Lu z Sydney, zarobiła na swoim rysunku zaledwie kilka dolarów. Na pociechę zdobyła planetarną sławę, gdy internauci zaczęli umieszczać wieloryba na koszulkach, czapkach i kubkach z kawą.

Tutaj można posłuchać wywiadu, którego graficzka udzieliła BBC. Bardzo miła osoba.

17.9.09

Merlot i inni



Ewa Wieleżyńska pisze na swoim blogu:
...Ronald Searle opublikował w 1983 roku książkę: The Illustrated Winespeak. Ronald’s Searle Wicked World of Winetasting. Z wrodzoną sobie skłonnością do dostrzegania komizmu w ludzkich zachowaniach rysunkami spointował kalki degustacyjnego żargonu. Książkę Searle’a można również czytać jako ilustrowany podręcznik popularnych winiarskich sformułowań.



"Full, fruity character"



"Should remain in cellar for two or three years"



"Lacks Subtlety"



"Unpretentious"


RONALD SEARLE, rocznik 1920, angielski rysownik i karykaturzysta.
Miał 22 lat, gdy w Singapurze dostał się do japońskiej niewoli. Przed wojną studiował sztukę, debiutował w prasie. W obozie Searle nie przestawał rysować. Na swoje nieszczęście zaczął też wydawać gazetkę, która zirytowała starszych brytyjskich oficerów.

Kiedy Japończycy zażądali wyznaczenia grupy żołnierzy do pracy w dżungli, dowódcy skorzystali z okazji, żeby się go pozbyć. Artysta trafił na budowę kolei Tajlandia-Birma. Miał szczęście - przeżył. W odróżnieniu od 90 000 azjatyckich robotników i 16 000 Brytyjczyków, Australijczyków, Holendrów i Amerykanów.

Od lat mieszka w południowej Francji. Nie lubi filmu "Most na rzece Kwai".

8.9.09

Koty Grabiańskiego



Szkoła inspiruje. A szczególnie rodziców. Właśnie spędziliśmy część weekendu szukając "jakichś wierszy o kotach na poniedziałek".
To dobra okazja, żeby sobie przypomnieć kilka okładek Janusza Grabiańskiego (1929-1976). I nie chcę już słyszeć, że na naszym blogu nie ma ładnych obrazków!













...i jeszcze jedna strona ze środka:



Wszystkie te książki ukazały się w latach 1970-1979, nakładem Naszej Księgarni, Wydawnictwa Literackiego, Biura Wydawniczo Propagandowego R.S.W "Prasa-Książka-Ruch" oraz Krajowej Agencji Wydawniczej "Prasa-Książka-Ruch".