Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FONT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FONT. Pokaż wszystkie posty

24.12.10

Times na Święta

Times New Roman, Caslon, Bodoni i inni -- życzą wesołych Świąt.
I my też.

(kliknijcie, żeby powiększyć)


Rys. TF & Co
_____
Zaś instrukcję świątecznego narzekania znajdziecie (tutaj>).

12.10.10

RES...CJA..SPRZED...NA...WYSZYN...ZW... IN...

Resztki szyldu w Kamieńsku (województwo łódzkie, powiat radomszczański). Ciekawe, czy dałoby się zrekonstruować brakujące litery? Tomek, jak myślisz? Font można by nazwać Wyszynk Sans albo Inwalid Grotesk.








Fot. 7410 Z (x4)
_____
ZW. IN. to chyba założony w 1919 roku Związek Inwalidów Wojennych RP. Najwyraźniej prowadził bardzo wszechstronną działalność.

Na zdjęciu poniżej: Uroczystość poświęcenia Kramu Towarów Mieszanych Związku Inwalidów Wojennych RP w Sanoku.


Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

21.3.10

Alfabet w kratkę

Czy pamiętacie, że Solidaryca miała złą siostrę, niejaką Kratownicę? Właściwie lata 80. w Polsce można opisać jako wojnę tych dwóch fontów.

Z tym, że Kratownica (czego dowodzi poniższy kadr) była bardziej międzynarodowa.


Nakarmić kruki, Carlos Saura, 1975 Źródło: YouTube

18.1.10

Skąd się biorą fonty?


Źródło: FontFabrik

Agrofont to krój pisma zaprojektowany dla holenderskiego Ministerstwa Rolnictwa, Zasobów Naturalnych i Rybołówstwa. Ciekawe, czy kiedyś polskie Ministerstwo Rolnictwa zamówi podobny projekt? Na przykład PSL Grotesk?

Praca nad nową czcionką jest żmudna i czasochłonna, może trwać miesiące i lata. Kto za to płaci? Oto pierwotne zastosowania niektórych znanych krojów (wraz z listą instytucji i firm, którym zawdzięczamy ich powstanie):
  • londyńskie metro (Johnston Sans, 1913)
  • dziennik The Times (Times New Roman, 1931)
  • maszyny do pisania IBM (Courier, 1955)
  • brytyjskie znaki drogowe (Motorway i Transport, 1957-1963)
  • elektryczne maszyny do pisania Olivetti (Gridnik, 1974 - projekt nie został wykorzystany, bo elektryczne maszyny zbyt szybko wyszły z mody)
  • książki telefoniczne AT&T (Bell Centennial, 1978)
  • system Windows (Verdana, 1996)

Znak na nieczynnej stacji Aldwych. Tabliczka pochodzi z lat 30., jednak liternictwo Edwarda Johnstona używane jest w londyńskim metrze do dziś. (Źródło: Underground History)

25.9.09

Z fontu powstałeś i w font się obrócisz



W zasadzie niczego nie reklamujemy, ale trudno się oprzeć słowom Tomka Kuczborskiego:

Szanowni Państwo, (...) Chciałbym zapoznać Państwa z nową, bardzo atrakcyjną propozycją firmy URW++, a mianowicie, rodziną fontów Lamont Pro. Jest ona dziełem niemieckiego designera Michaela Herolda. Inspiracją dla projektu była wizyta w katedrze w mieście Wells w Anglii, gdzie Michael zachwycił się prostotą i elegancją napisów wyrytych w kamieniu nagrobnym z XiX wieku.

Już do kupienia w Studio Q!
Polecamy.

Ale, a propos, zdjęcie z blogu Marka Simonsa:



Nagrobek wykuto w 1885 roku, jednak napisy łudząco przypominają Helveticę (z 1957 r.) i Eurostyle (z 1962 r.). Może nie tylko Michael inspirował się prostotą i elegancją inskrypcji nagrobnych?

(Żartowałem. To nie jest prawdziwy kamień, tylko fragment scenografii z "Powrotu do przyszłości").

18.6.09

Abecadło coś by zjadło

Tomek, historia łosia jest wstrząsająca.
Coś na pociechę: Zoological Typeface. Całkiem świeży produkt, bo z 2008 roku. Zaprojektował Jamie Gregory dla zoo w Londynie. (Via: Swiss Miss)





N jak goryl? O jak pingwin? Hm... Ale mnie się podoba. Jedyny kłopot, że klient chyba tego nie docenił. Na stronie ZSL London Zoo logo nadal wygląda tak:

Minnesota Moose czyli logo z Ł8



Piękna rzeźba, prawda? Autorem historycznego logo ZOO w Minesocie jest Lance Wyman, współautor systemu identyfikacji wizualnej olimpiady w Meksyku z 1968 roku. Tutaj Wyman opowiada o projektowaniu.


A tak wygląda nowe logo ZOO w Minnesocie. Może i nie jest takie złe ale jednak niszczenie dzieł sztuki powinno być karane, podobnie jak polowania na łosie. Zdjęcie rzeźby via FFFFOUND

3.4.09

Prosto z kuchni




Parę lat temu, w jednym z warszawskich antykwariatów oglądałem reprinty grafik zebrane w teczce, pod nazwą Polonia Typographica. Był to egzemplarz z rewelacyjnej serii Ossolineum, prezentującej starodruki. Jedna z plansz zawierała alfabet i krótki łaciński tekst złożony krojem, którego używał Jan Haller, drukarz i wydawca działający w Krakowie w XV i XVI wieku. Była to dość współcześnie wyglądająca antykwa. Dość współcześnie w porównaniu z archaicznymi Gotykami popularnymi w tamtym czasie w Polsce.


Pomyślałem, że warto zaprojektować podobny font i sprawdzić czy mógłby być użyteczny we współczesnych tekstach. Oczywiście litery wymagały retuszu. Oto próba składu komputerowego z wykorzystaniem dwóch wersji fontu. Prace trwają i nie poddajemy się. cdn.