Pokazywanie postów oznaczonych etykietą XIX W.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą XIX W.. Pokaż wszystkie posty

10.1.12

Krokodylobiskup


Źródło: HarpWeek


Stare, ale jare. Amerykańska karykatura z maja 1875 roku dotyczy świeckości szkoły. Autor: Thomas Nast (1840-1902)

Najfajniejsze są krokodyle.

7.11.11

Nożyce Andersena


Królowa serc.
Jeszcze czasem można spotkać - na jakimś rynku czy barbakanie - takich sztukmistrzów. Kilka eurocentów, parę ruchów nożyczek i z arkusza czarnego papieru powstaje powstaje profil turysty. W pierwszej połowie XIX wieku - zanim wynalazek fotografii nie położył kresu temu szaleństwu - moda na wycinanki ogarnęła całą Europę i Stany. Mistrzowie gatunku zażywali międzynarodowej sławy, ale wycinali wszyscy - amatorzy, kobiety, dzieci.
- w dzisiejszym "Tygodniku Powszechnym" artykuł o warszawskiej wystawie Kary Walker, współczesnej artystki, która na nowo odkryła zapomnianą sztukę wycinanki.

Więc trochę przy okazji - niesamowite prace znalezione na stronie muzeum w Odense. Ich autorem jest sam Hans Christian Andersen.


Baletnica.


Dwaj mężczyźni w balonie, baletnica z łabędziem i dębowy liść.


Akrobata.


Brazylijczyk.


Kobieta z czterema piersiami (albo bogini płodności).


Autportret Andersena.
Źródło: H.C. Andersens Hus - Odense Bys Museer (x 7)

_____
A w "Tygodniku" także... [ > ]

8.10.11

Po cichu

Dziś jest dobry dzień na nieme kino (albo coś jeszcze starszego).

Wynalazek latarni magicznej przypisuje się naszemu ulubionemu jezuicie - Athanasiusowi Kircherowi. Zanim odesłano ją do dziecięcego pokoju, latarnia magiczna była poprzedniczką kina, popularną w XVIII i XIX wieku.

Museo del Precinema w Padwie zbiera zabytkowe przezrocza i rekonstruuje dawne pokazy. Bardzo ładne, moim zdaniem.

20.11.10

"Wąsów zapuszczać nie wolno"


Test kompetencyjny dla absolwentów przedszkoli / Źródło: Cyfrowa Biblioteka Narodowa

_____
Kilka znajomych osób już wkrótce pójdzie do zerówki. Osoby te powinny się zawczasu zapoznać z zasadami obowiązującymi w szkole. Dlatego dziś:

PRZEPISY DLA UCZNIÓW
zatwierdzone przez Radę Wychowania Publicznego.
(fragmenty)

1. Uczniowie przychodzić zawsze powinni do szkoły w godzinach wyznaczonych, bez najmniejszego spóźniania się.
2. Jeżeli który z uczniów nie będzie mógł przyjść do klassy, winien przysłać świadectwo od rodziców lub opiekunów wyrażające przyczyny, dla których przybydź nie mógł.

3. Każdy uczeń przychodzić powinien do klassy czysto ubrany, o ile stan jego dozwala; suknie, chociażby i przechodzone były, mają bydź należycie wyczyszczone, również jak obuwie, twarz i ręce umyte, włosy ostrzyżone i uczesane, paznogcie obcięte. Wąsów zapuszczać nie wolno.

4. Uczeń przed przybyciem do szkoły, winien naprzód podług ustanowionego porządku iść do kościoła, następnie zająć swoje miejsce w klassie, i położyć gdzie należy swoje rzeczy.

(...)

8. Nim przyjdzie nauczyciel do klassy, lub gdy się oddali z niej podczas lekcyi, uczniowie siedzieć mają spokojnie, i zajmować się swoim przedmiotem.

9. Gdy nauczyciel wykłada lekcyją, uczniowie słuchać powinni z największą uwagą; rozmowy wszelkiej, a tem bardziej swawoli surowo zabrania się.

10. Na zapytanie czynione przez nauczyciela, uczniowie nie powinni sami wyrywać się z odpowiedzią, lecz ten tylko ma odpowiadać, kto bedzie zapytany. Uczeń chcący zapytać się o co, lub mówić, da znak przez podniesienie ręki i oczekiwać będzie pozwolenia nauczyciela.

11. Najsurowiej zakazują się w klassach: wszelkie głośne rozmowy, krzyk, śmiech, tupanie nogami, chodzenie po ławkach i inne nieprzyzwoite postępki.

12. Nie wolno wychodzić z klass podczas lekcyi bez koniecznej potrzeby i zezwolenia.

13. Gdy zadzwonią na zmianę lekcyj, lub na ukończenie klass, uczniowie nie powinni się wcale ruszać z miejsca, lecz oczekiwać pozwolenia na to nauczyciela.
_____
Każdy z czytelników wie, że "rozpuszczenie młodzieży szkolnej wieku naszego wychodz(i) poza wszelkie granice". Przyczyną tego stanu rzeczy jest "mylne, lecz dla teraźniejszych wyobrażeń ponętne zdanie, iż z dziećmi jak najłagodniej obchodzić się potrzeba."

A przecież, tylko rózga "ojcowską ręką i z rozsądkiem użyta, zdolna (jest) utrzymać dzieci w zbawiennej bojaźni, zasłonić je od szkodliwych wrażeń i wykorzenić złe skłonności, które od samej kolebki walczą już w dziecięciu dla wybicia się na wolność..."

Nic dodać, nic ująć. Wszystkie cytaty pochodzą z dzieła "Powody jakie skłoniły do uzupełnienia przepisów Karności Szkolnej, z dodaniem Instrukcyj dla tejże Zwierzchności, tudzież dla uczniów". Warszawa, 1835.
_____
Całość dostępna w cyfrowych zbiorach Biblioteki Narodowej (tutaj >)





14.11.10

Tydzień Nieznanego Plakacisty (7)

W hołdzie dla wszystkich zapomnianych twórców - przez tydzień codziennie publikowaliśmy inny plakat nieustalonego autora.
_____
Dziś ostatnie trzy. Najpierw: Anonim, Rosja 1890

Od jutra obowiązuje w Polsce zakaz palenia w lokalach publicznych. Dzisiaj po raz ostatni możecie zapalić w restauracji i w pociągu.
Na wszelki wypadek przypominamy rosyjski plakat tytoniowy. Spójrzcie, co nikotyna może zrobić z waszymi nogami.



_____
Dla nieprzekonanych dorzucamy przestrogę od producenta petersburskich papierosów Armata (1899).



_____
Na koniec: legendarne papierosy Dukat. Właściciel tej paczki najwyraźniej właśnie rzuca palenie. I słusznie! (1910)


Źródło: Электронный музей отечественного плаката (x3)

_____
Wczoraj: Samson Potężny
Dziękujemy za uwagę!

10.11.10

Tydzień Nieznanego Plakacisty (3)

W hołdzie dla wszystkich zapomnianych twórców - codziennie inny plakat nieustalonego autora.
_____
Dziś: Żywa syrena. Anonim, Anglia, 1886

Pokazy syren cieszyły się dużą popularnością w dziewiętnastowiecznej Europie. A dzisiaj? Ciekawe, czy mają jakąś w Centrum Kopernika?


Źródło: British Library

_____
Jutro: Czeski szkodnik.
Wczoraj: Proalkoholowe kiwi.

8.11.10

Tydzień Nieznanego Plakacisty (1)

W hołdzie dla wszystkich zapomnianych twórców - codziennie inny plakat nieustalonego autora.
_____
Dziś: Herbatniki. Anonim, Rosja, 1895


Źródło: Электронный музей отечественного плаката

_____
Jutro: Proalkoholowe kiwi.

30.5.10

Znaczny wybór pomników, stołów i blatów



Nad naszym miastem krążą pomniki. Co jeden, to straszniejszy (patrz: tu)... A w Cyfrowym Archiwum Woli znalazłem bardzo stare ogłoszenie pracowni rzeźbiarskiej.
Figury Świętych, Historyczne lub Allegoryczne, Ołtarze, Ambony, Chrzcielnice, Pomniki kościelne i cmentarzowe, Biusta, Wazy, Urny, Ornamenta i t. p.

Z przedmiotów wchodzących w zakres budownictwa. do główniejszych tu należą: Filary, Podwaliny, Sklepienia, Kolumny, Belki, Balkony, Kroksztyny, Schody, Ballustrady, Gzymsy, Cokuły, Posadzki, Odrzwia, Parapety, Kominki, Basseny, Ścieżki, Pieczary kamienne i murowane.


Prócz tego wyrabiane są przedmiota użytku gospodarskiego, jak Kadzie fermentacyjne, Wanny, Żłoby, Moździerze i inne naczynia, Stoły marmurowe na żelaznych bronzowanych podstawach, Blaty billardowe, bufetowe, toaletowe, konsole i inne.


Wiele z powyższych przedmiotów jest gotowych w zapasie, szczególniej znaczny wybór Pomników, Stołów i Blatów różnych wymiarów. (...)

Gdyby tak dzisiaj więcej blatów, a mniej pomników?
Tylko jak wyglądała taka pieczara kamienna (lub murowana)?

23.5.10

Znaki Wielkiej Wody



Powódź też ma swoje znaki i swoją typografię.
Znak wielkiej (wysokiej) wody, znak powodziowy - trwały sposób oznaczenia wysokościowego zasięgu wezbrania (maksymalnego poziomu wody), zawierający wyraźne i jednoznaczne oznaczenie poziomu wielkiej wody (linia, strzałka, krawędź znaku, itp.)
("Międzynarodowy słownik hydrologiczny")
Dokumentowaniem zabytkowych tablic i znaków powodziowych zajmuje się Instytut Geografii UMK w Toruniu. Z ich strony www.wielkawoda.umk.pl pochodzą te zdjęcia.


Znak powodziowy na budynku przy ulicy Kącik 9 w Krakowie (fot. M. Ćmielewski) / Źródło: Znaki Wielkich Wód


Znak powodziowy przy ulicy Piłsudskiego w Krakowie (fot. M. Ćmielewski) / Źródło: Znaki Wielkich Wód


Znak wielkiej wody na ścianie kościoła w Mątowach Wielkich / Źródło: M. Prabucka, 2009, Znaki Wielkich Wód na Żuławach Wiślanych


Znak wielkiej wody na Spichrzu Panna w Gdańsku / Źródło: A. Majewski, 1970, Znaki wielkiej wody w Gdańsku i na obszarze Żuław Wiślanych

_____
A poniżej fragment dzwonnicy w Wilkowie, przebudowanej w 1921 według projektu Karola Sicińskiego. Na zachowanym fragmencie starego muru widać napis: WYLEW 1833 WISŁY.

Dziś to miejsce znów jest pod wodą.


Fot. Piotr Kuźniar / Źródło: M. Grześ, Historia powodzi na Wiśle w świetle tablic wielkich wód


Wilków, 23 maja 2010 / Fot. P. M. / Źródło: Kazimierski Portal Internetowy

11.9.09

Co to jest?



Z
akreśl właściwą odpowiedź:
  1. Obraz Jacksona Pollocka;
  2. Mikrofotografia fragmentów tkanki kostnej piłkarza polskiej reprezentacji narodowej;
  3. Nowa oferta kamieni ozdobnych firmy "Import-Eksport-Wieczne odpoczywanie";
  4. Francuskie Kędziory, Hiszpańska Moira, Zebra, Bukiet, Pawi Ogon (chociaż niekoniecznie w tej kolejności).
Rozwiązanie na samym dole posta.














© University of Washington Libraries (x 8)

Jeszcze dwadzieścia lat temu papiery marmurkowe (może nie tak ładne, jak te na załączonych obrazkach) można było kupić w każdym sklepie papierniczym. Co roku okładałem nimi podręczniki. A potem jakoś zniknęły.

Uczeni twierdzą, że marmurki wymyślili Chińczycy w czasach dynastii Ming. Potem technika przywędrowała do Turcji i Persji, stamtąd około roku 1600 trafiła do Europy. W XVIII i XIX w. osiągnęła swój rozkwit. Z tego okresu pochodzą przykłady (całe dziesiątki przykładów!) udostępnione w internecie przez bibliotekę Uniwersytetu Waszyngtońskiego.

Tamże informacje na temat historii, techniki produkcji oraz nazw różnych wzorów.

17.6.09

Żywo nuż, daj mi nóż

Z okazji końca roku szkolnego.
Pamięci Władysława Ludwika Anczyca (1823-1883), autora pieśni "Hej, strzelcy wraz", pisarza, poety i właściciela drukarni w Krakowie.

Na jego twórczości J. W. Gomulicki nie zostawił suchej nitki. Wiersze Anczyca były to utwory słabe, "albo zbyt chropawe i niedołężnie opracowane, albo zbyt gładkie i naśladowcze". Słusznie popadły w zapomnienie.

A przecież facet, który wymyślił zdanie "Żywo nuż, daj mi nóż", musiał mieć niezwykłą i mroczną osobowość... Nie wiem, co takiego dzieci uczyniły W. L. Anczycowi, ale musiało być to coś okropnego, bo i zemsta była straszna: "Warz mleko i waż ryż wasz".

I jeżeli dzisiaj jakieś współczesne dziecko - a mówię to zupełnie ogólnie, nie wskazując nikogo palcem - jeśli dzisiaj jakieś dziecko narzeka, że czytanki w podręczniku "Wesoła szkoła" są zbyt trudne, to ja temu dziecku powiadam: ciesz się, smarkaczu, że nie musiałeś się uczyć z elementarza pana Anczyca!...

Strona tytułowa.
(Aby powiększyć, klikaj na obrazki)




Abecadło zwyczajne i pochyłe. Na razie kaszka z mleczkiem, ale poczekajcie...




Zwróćcie uwagę na "Zdania dla wprawy". "Jasiu mój idzie wuj" - to jeszcze da się wytrzymać. Ale "Na lód idzie lud"?!




"Wyrazy jednozgłoskowe najtrudniejsze".




"Pod kościołem stoi uboga żebraczka zziębnięta i zsiniała. Wieprze przewalają się w błocku" - kawał realistycznej prozy na str. 35.




Na str. 37 dziecię ma okazję zapoznać się ze średnikiem. Hurra, nareszcie! Ale najpierw cymesik: "Konstantynopolitańczykowie" (str. 36).




"Nad prawdziwie ubogiemi trzeba się litować" (str. 45).




No, dobra. Tym razem daruję wam czytankę o Justysi, która "przez swe nieposłuszeństwo utraciła życie". Ale pamiętajcie "nie bawcie się zapałkami, żeby was takie nieszczęście nie spotkało, jak tę biedną Justysię".
Za to na stronach 127 - 129 poemat o myszce, który każe zweryfikować pogląd na temat poezji Anczyca. To jest naprawdę przejmujące!



Na dzisiaj już wystarczy. Wesołych wakacji!
( Reprodukcje: National Digital Library)