Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UNIA EUROPEJSKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UNIA EUROPEJSKA. Pokaż wszystkie posty

1.7.11

Krzyż i miecz (dla UE)


Źródło: kampaniespoleczne.pl

Jeden z plakatów kampanii "Polacy dla zjednoczonej Europy" (promującej polską prezydencję, oczywiście). Autor: Roman Kalarus.

Ten plakat z pewnością ułatwi rozmowy przedakcesyjne z Turcją.

11.5.11

"Kolorowe i dynamiczne"



- Jakie powinno być logo?

- Dynamiczne.
- I jakie jeszcze?...
- Kolorowe.
- Co ma przypominać logo?
- Logo ma przypominać dziedzictwo "Solidarności".
- Co logo ma podkreślać?
- Logo ma podkreślać polskie przewodnictwo.
- A o co nas prosi premier?
- Premier nas prosi o odrobinę ciepła wobec tego projektu.
_____
Na podobny temat:

20.5.09

Marka na pół roku



O francuskiej lepiej czym prędzej zapomnieć, za to czeska jest niezła, chociaż daleko jej do holenderskiej czy duńskiej. Tak, mówimy o prezydencjach Unii Europejskiej. Ale nie o skuteczności, sprawności czy wizji. Tym razem chodzi o loga, które towarzyszą kolejnym krajom sprawującym rotacyjne kierownictwo wspólnoty.
W najnowszym numerze "Polskiego Kalendarza Europejskiego" blok tekstów o nadchodzącej polskiej prezydencji. Jest tam także mój tekst o logach, "Marka na pół roku". Poniżej fragment artykułu:



Tworzenie loga prezydencji to spacer po polu minowym. Szczególny pech prześladuje Brytyjczyków. W 1998 zaprosili dzieciaki z różnych stron Europy, żeby narysowały piętnaście gwiazdek, z których każda miała symbolizować inne państwo członkowskie. Dziewięcioletni Matthew i jego o dwa lata młodszy kolega imieniem Axel narysowali pięcioramienną margheritę z podwójnym serem i dużą ilością salami. "Najpierw myśleliśmy o wybuchających Pompejach, ale obaj lubimy pizzę, więc nasza gwiazdka wygląda jak pizza" - wyjaśnili reporterowi BBC.

Niestety rząd Włoch uznał ten sposób przedstawienia swego kraju za obraźliwy i zgłosił w tej sprawie oficjalny protest. Romano Prodi podjął sprawę na szczycie Unii w Luksemburgu i doczekał się nawet oficjalnych przeprosin. Aż strach pomyśleć, co by się działo, gdyby chłopcy rzeczywiście narysowali wybuch Wezuwiusza!



Siedem lat później rząd Jej Królewskiej Mości jak ognia wystrzegał się humoru i niestosownych żartów. Za symbol kolejnego przewodnictwa przyjęto grzeczną ilustrację przedstawiającą klucz dzikich gęsi. Jednak wyniknął z tego kolejny skandal, gdy prasa odkryła, że nowy znak do złudzenia przypomina logo eurosceptycznej organizacji The Bruges Group. Przy czym, jak się okazało, w pierwszym wypadku klucz ptaków wyrażał "przywództwo, współpracę i efektywność", zaś w drugim eurosceptyczne gęsi oznaczały "wiatr przemian zmieniający biurokratyczny monolit w Europę niezależnych państw narodowych".



W świetle tych wydarzeń nie dziwi, że wiele krajów decyduje się na bezpieczne abstrakcyjne formy. Problem powstaje, gdy trzeba wyjaśnić podatnikom bogactwo znaczeń, które się w tych abstrakcjach kryją.

W 2006 r. Finowie przedstawili znak przypominający niebiesko-zieloną połówkę palmowego liścia (a może raczej fryzurę na t. zw. irokeza). Na oficjalnej stronie można było przeczytać, że irokez powstał z inspiracji nordyckim krajobrazem, a wyraża między innymi wzrost i rozwój, wspólne wartości, fińską otwartość i bezpośredniość, postęp, dążenie do celu i wiele, wiele innych ciekawych rzeczy.

Więcej w "Polskim Kalendarzu Europejskim".
A nad logiem Szwecji (prezydencja od 1 czerwca) pastwiliśmy się już na blogu.

18.3.09

Szwedzi wybrali pepsi

Czeska prezydencja w Unii Europejskiej jest już na półmetku. Od czerwca będą nami rządzić Szwedzi (swoją drogą - jak ten interes w ogóle może działać?!). W Sztokholmie zaprezentowano logo szwedzkiego przewodnictwa. (Za informację dziękujemy naszej korespondentce Annie Erer).