Królowa serc.
Jeszcze czasem można spotkać - na jakimś rynku czy barbakanie - takich sztukmistrzów. Kilka eurocentów, parę ruchów nożyczek i z arkusza czarnego papieru powstaje powstaje profil turysty. W pierwszej połowie XIX wieku - zanim wynalazek fotografii nie położył kresu temu szaleństwu - moda na wycinanki ogarnęła całą Europę i Stany. Mistrzowie gatunku zażywali międzynarodowej sławy, ale wycinali wszyscy - amatorzy, kobiety, dzieci.- w dzisiejszym "Tygodniku Powszechnym" artykuł o warszawskiej wystawie Kary Walker, współczesnej artystki, która na nowo odkryła zapomnianą sztukę wycinanki.
Więc trochę przy okazji - niesamowite prace znalezione na stronie muzeum w Odense. Ich autorem jest sam Hans Christian Andersen.
Baletnica.
Dwaj mężczyźni w balonie, baletnica z łabędziem i dębowy liść.
Akrobata.
Brazylijczyk.
Kobieta z czterema piersiami (albo bogini płodności).
Autportret Andersena.
Źródło: H.C. Andersens Hus - Odense Bys Museer (x 7)
_____
A w "Tygodniku" także... [ > ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz